blogujace broszki na biezaco z lekkimi obsunieciami w czasie, z powodu zycia
poza broszka
virginia, iksinska III, Mattka Polka, wildrose
i zagladam najczesciej do swojej kuchni, ale linku sie nie da wkleic
zwiedzam
Hamburger
serwetki zuzywam na decoupage
obiecuje, ze uzupelnie galerie (ile juz tak obiecuje?)
dzis jest taki dzien
[23.09.09/15:48]
kiedy rano wstajesz i czekasz juz na wieczor, by znowu moc pojsc spac i przespac wszystko.
Staram sie wziac w garsc i ogarnac to wszystko, ale chyba mam za mala garsc, albo za duzy leb od glupot znajdujacych sie w nim i dlatego w normalnej garsci mi sie nie miesci.
Nie to, ze tajemnicza chce byc i pisze zdawkowo, ja po prostu nie wiem o co mi chodzi.
A tak z bardziej przyziemnych spraw, to chcialam miec nowa kuchnie w nowym lokum, ale maz sie nie zgodzil, by ratami nasze konto w tym momencie jeszcze bombardowac. I juz mialam dalej drazyc swoje, ale w sumie ma jeden dosc dobry argument: dopoki Maniek nie wyrosnie z otwierania szafek, trzaskania drzwiczkami, nie ma sensu nowego wystawiac do zabawy lub psuc zabezpieczeniami.
Ale juz mysle nad kolorami scian w nowym mieszkaniu. Nad rozlozeniem wszystkiego. I juz widze proby kompromisow i mna trzesie...
Staram sie wziac w garsc i ogarnac to wszystko, ale chyba mam za mala garsc, albo za duzy leb od glupot znajdujacych sie w nim i dlatego w normalnej garsci mi sie nie miesci.
Nie to, ze tajemnicza chce byc i pisze zdawkowo, ja po prostu nie wiem o co mi chodzi.
A tak z bardziej przyziemnych spraw, to chcialam miec nowa kuchnie w nowym lokum, ale maz sie nie zgodzil, by ratami nasze konto w tym momencie jeszcze bombardowac. I juz mialam dalej drazyc swoje, ale w sumie ma jeden dosc dobry argument: dopoki Maniek nie wyrosnie z otwierania szafek, trzaskania drzwiczkami, nie ma sensu nowego wystawiac do zabawy lub psuc zabezpieczeniami.
Ale juz mysle nad kolorami scian w nowym mieszkaniu. Nad rozlozeniem wszystkiego. I juz widze proby kompromisow i mna trzesie...
Komentarze
e to dziecka
podrzuc do dziatkow, a do pakowania, rozpakowywania i noszenia najmij milych panow ;) wiesz jakie ciacha sie trafiaja czesem????? mrraaauuuu ;)a ty se bedziesz siedziec nawijak loka, majtac nozia i popijac drina z parasolka. i patrzec oczywiscie :D
yamot, ja tez nienawidze i chyba to widac po mnie,
bo tesciowie jak nie mnie, to menza pytaja, czy ja sie ciesze na to mieszkanie i te zmiane... tia. Ciesze sie, ale chcialabym juz byc po ROZPAKOWANIU ostatniego pudla, a na razie jestem na PAKOWANIU pierwszego. I chcialabym, aby dzieci pojechaly na kolonie i zebym w spokoju dokonywala zbierania dobytku, ale dzieci sa za male, nie jest czas wakacji, a do tego zwala mi sie na glowe pasierb. Zapierdalamy, zapierdalamy, a nie czytamy broszke - cos mi tak za glowa szpecze....udaje, ze nie slyszeooo to
ja mam tydzien ostatni taki ;]a przeprowadzki i urzadzania to nie zazdroszcze bowiem szczerze nienawidze ;)
Tru, musze zapamietac te slowa
bo mi sie przydadza przez najblizsze dwa miesiace :)no bo ja wlasnie
nie wiem kto wymyslil kompromisy i dlaczego czuje sie, ze to ja na ogol powinnam na nie isc? :)))) sprawiedliwosc sprawiedliwoscia, ale racja musi stac po naszej stronie czy jakos tak to szlo :)