[sekundę...] 
feed










blogujace broszki
 na biezaco z lekkimi obsunieciami w czasie, z powodu zycia

poza broszka
virginia, iksinska III, Mattka Polka, wildrose


i zagladam najczesciej do swojej kuchni, ale linku sie nie da wkleic 


 
zwiedzam
Hamburger

serwetki zuzywam na decoupage

obiecuje, ze uzupelnie galerie (ile juz tak obiecuje?)


dzis jest taki dzien

[23.09.09/15:48]
kiedy rano wstajesz i czekasz juz na wieczor, by znowu moc pojsc spac i przespac wszystko.

Staram sie wziac w garsc i ogarnac to wszystko, ale chyba mam za mala garsc, albo za duzy leb od glupot znajdujacych sie w nim i dlatego w normalnej garsci mi sie nie miesci.

Nie to, ze tajemnicza chce byc i pisze zdawkowo, ja po prostu nie wiem o co mi chodzi. 

A tak z bardziej przyziemnych spraw, to chcialam miec nowa kuchnie w nowym lokum, ale maz sie nie zgodzil, by ratami nasze konto w tym momencie jeszcze bombardowac. I juz mialam dalej drazyc swoje, ale w sumie ma jeden dosc dobry argument: dopoki Maniek nie wyrosnie z otwierania szafek, trzaskania drzwiczkami, nie ma sensu nowego wystawiac do zabawy lub psuc zabezpieczeniami. 

Ale juz mysle nad kolorami scian w nowym mieszkaniu. Nad rozlozeniem wszystkiego. I juz widze proby kompromisow i mna trzesie...
dodaj komentarz

Komentarze


yamot [25.09.09/08:57]

e to dziecka

podrzuc do dziatkow, a do pakowania, rozpakowywania i noszenia najmij milych panow ;) wiesz jakie ciacha sie trafiaja czesem????? mrraaauuuu ;)
a ty se bedziesz siedziec nawijak loka, majtac nozia i popijac drina z parasolka. i patrzec oczywiscie :D
martolina [24.09.09/09:35]

yamot, ja tez nienawidze i chyba to widac po mnie,

bo tesciowie jak nie mnie, to menza pytaja, czy ja sie ciesze na to mieszkanie i te zmiane... tia. Ciesze sie, ale chcialabym juz byc po ROZPAKOWANIU ostatniego pudla, a na razie jestem na PAKOWANIU pierwszego. I chcialabym, aby dzieci pojechaly na kolonie i zebym w spokoju dokonywala zbierania dobytku, ale dzieci sa za male, nie jest czas wakacji, a do tego zwala mi sie na glowe pasierb. Zapierdalamy, zapierdalamy, a nie czytamy broszke - cos mi tak za glowa szpecze....udaje, ze nie slysze
yamot [23.09.09/20:24]

ooo to

ja mam tydzien ostatni taki ;]

a przeprowadzki i urzadzania to nie zazdroszcze bowiem szczerze nienawidze ;)
martolina [23.09.09/17:58]

Tru, musze zapamietac te slowa

bo mi sie przydadza przez najblizsze dwa miesiace :)
Truskawka [23.09.09/17:06]

no bo ja wlasnie

nie wiem kto wymyslil kompromisy i dlaczego czuje sie, ze to ja na ogol powinnam na nie isc? :)))) sprawiedliwosc sprawiedliwoscia, ale racja musi stac po naszej stronie czy jakos tak to szlo :)