[sekundę...] 
feed










blogujace broszki
 na biezaco z lekkimi obsunieciami w czasie, z powodu zycia

poza broszka
virginia, iksinska III, Mattka Polka, wildrose


i zagladam najczesciej do swojej kuchni, ale linku sie nie da wkleic 


 
zwiedzam
Hamburger

serwetki zuzywam na decoupage

obiecuje, ze uzupelnie galerie (ile juz tak obiecuje?)


juz wiem, jak nadrobic zalegle zaleglosci.

[13.11.09/23:27]
Tak, zalegle zaleglosci, to wcale nie maslo maslane, ale podkreslenie okresu zalegania.

Ano, tak:
po prostu nie planowac ich nadrobic. Miec w planie inne. Wtedy, zeby tych innych nie nadrobic, nadrabiamy te i w sumie moga byc to te wlasnie bardzo zalegle. I tak wczoraj na przyklad poprasowalam caly zalegly kosz, a nie planowalam. Dzis wrzucilam zalegle fotki z wakacji - w sumie nie ma to jak odswiezyc cieple wspomnienia w zimnym listopadzie. I mi lzej. Bynajmniej nie w sensie wagi, ktora chyba znowu sie przesunie po tym, jak zjadlam dzis 1/3 pudelka lodow czekoladowych, a wczesniej kilka lyzek jeszcze karmelowych. 

I jeszcze miesiac do wyjazdu do Ojczyzny. I tne u polskiego fryzjera wlosy na krotko. Totalnie na krotko. I chce walnac jasny blond. Maz kreci nosem - to taki typ, co lubi dlugie wlosy. Ale to nie jedyna kwestia, w ktorej mamy inne gusta, wiec nie ma co sie przejmowac. A wlosy mam tak oslabione, tak przerzedzone, ze az mi spinki sie nie trzymaja, wiec po co to hodowac?

A w kuchni stanal niebieski stolik i dwa niebieskie krzeselka do tego. I to sie akurat nam obojgu podoba. Chlopcom tez.

 to nie moja kuchnia
dodaj komentarz

Komentarze


martolina [16.11.09/22:24]

divi - czyli, ze przy tarczyc tez te wlosy sie sypia??? dobrze, ze mam gina na

przyszly tydzien umowuinego, powtorze badania, bo w zeszlym roku byly jakies zmiany, choc podobniez nie takie straszne... powtorze wiec badania.

A stolik i krzeselka (dziekuje za uznanie :) ozywiaja nasza biala sciane kuchenna, na tle ktorej stoja. Poza tym mamy niebieskie (ale ciemne) meble, na szczescie te dwa odcienie sie nie kloca. Na nowa kuchnie nie moglismy sobie teraz niestety pozwolic :( zreszta przy Maniu lepiej, zeby nawalal drzwiczkami starej ;)

Tulia - no pewnie, ze zobaczysz! bo widzimy sie na bank, a ja chce fryza zaliczyc na poczatku przyjazdu, zeby jeszcze potem odswiezyc fryzurke tuz przed odlotem. Moze tez sie skusisz? ja mam teraz piec wlosow na krzyz, serio, wiec jak mnie sie uda odczarowac, to na pewno i Twoja fryzurka bedzie swietna

met - ale cos dobrego slyszalas? bo ich nie mozna znalezc w sieci, nei reklamuja sie i w ogole cisza, tylko z polecenia, bla, bla. Ale kulezanka nie narzeka na fryz, wiec sie kusze.
Ty tez masz krecone?nie wiedzialam ciotka. Czyli, ze tez swietne ciecie, bez dwoch zdan, bo nie widac nic na zdjeciu.

ax - no lubie, pewnie, coraz bardziej, bo coarz bardziej jest nasze, znaczy po naszemu i mniej balaganu.
ax [15.11.09/23:54]

...

no ale lubisz to nowe miejsce zamieszkania?
a zaległości...ja tam już przywykłam, że zawsze je mam...te domowe...i nawet już stresu z tego powodu nie mam...i tego tobie życzę:)
met [15.11.09/23:05]

tak

coś tam słyszłąma. ale co do loczków. to dobry fryzjer musi brac pod uwagę, że fryzura musi się ukłądac po myciu i dobrać taką fryzurę, która kręconym włosom spasuje. ja też mam kręcone, dzięki temu po cieniowaniu same się układją włąsne w wcześniej musiałąm prostowac;]
Tulia [15.11.09/21:59]

mam podobnie z włosami,

w pogóle są z tych cienkich, delikatnych, jak to włosy blond, ciemne sa grubsze, silniejsze, a teraz tak ja divi wspomniałą ma na to wpływ i tarczyca, latem jeszcze jakoś wyglądają, ale przy ogrzewaniu są już do kitu, nie ma tu sprawiedliwośći, niestety, ale gdzie ona w ogóle jest, Martuś, muszę cię zobaczyć po tym strzyżeniu, może i ja bym się zdecydowała oddać w takie ręce, choć mam pełno obaw, czy nie będzie gorzej, zresztą i tak włosy mam coraz krótsze od wielu lat :))
divi [15.11.09/12:31]

te nasze hormony, do tego dochodzi często teraz problem z tarczycą..

wiecie co, to jest wielka niesprawiedliwość, że musimy przez to wszystko przechodzić. Ja wiem, że generalnie faceci też mają swoje przejścia w jakimś tam wieku ale np. włosy mają dla nas-kobiet, ogromne znaczenie i kiedy tracą swój blask, stają się słabe i łamliwe, to dla nas to jest koszmar... facet ogoli się na łyso i jest luz, a my? Ech... chustka na głowę i wio ;]

aczkolwiek, jeśli trafi się na fajnego i pomysłowego fryzjera, wyczaruje nam ciekawą i modną fryzurę nawet przy konieczności skrócenia ich do maksimum. Podobno kobiety noszące krótkie fryzury to te, które są pewne siebie i wiedzą, czego chcą od życia :)

Martuś, stolik i krzesła są super :))) Kolor fajny, żywy i żadne smętne, blade beże... w zimie ten komplet będzie ożywiał Wam kuchnię przy pochmurnej pogodzie a w lato... :)))
martolina [15.11.09/10:07]

Matylda, u nas sie tak slicznie nie prezentuje jednak :(

to, o czym piszesz w kwestii Twoich wlosow, to typowe zjawisko pociazowe i pokarmieniowe, niestety :( hormonki. Czy bedzie lepiej? ja zaszlam w druga ciaze jak Adek mial roczek, wiec znowu wloski odzykaly blask, ale po drugiej "serii odchowania" juz sie nie da ich odratowac.

Moja mama miala to samo, wlosy jej tak lecialy, ze musiala sciac na krotko, kiedy mialam niespelna 3 lata. Ale tuz przed menopauza odzyskala swoje sliczne loki :) hormony, mowie wam. No i zaraz po menopauzie wlosy sie znowu popsuly.

A co do fryzjera, no to musi byc dobry. Szczegolnie na ten pierwszy raz przy duzym scieciu, zeby decyzja tak nie bolala w skutkach :) powodzenia
Matylda [14.11.09/00:15]

Perspektywa zdjęciowa

jak najbardziej kusi by się rozgościć :)

A co do włosów, to powiem, że również od jakiegoś czasu myślę nad zmianą fryzury. Niby 8 m-cy już nie karmię, zajadam witaminy, kupuję coraz to nowsze, polecane szampony, odżywki i .... nic!!! Włosy wypadają, są matowe, cienkie, osłabione i jakby w ogóle nie moje.
Tylko problem mam taki, że jak zetne włosiska na krótko, to będzie mi to pasować jak świni siodło!
Muszę szukać czegoś pośrodku, ale do tego potrzebny, jak mówicie, dobry fryzjer :)
martolina [14.11.09/00:00]

no wlasnie ciaze, a dokladnie okresy pociazowe, wykonczyly moje wlosy,

a teraz chyba jakas przedwczesna menopauza... zgroza.

Ja dlugi czas mialam krotkie wlosy, lata cale. Tak naprawde podczas pierwszej ciazy dopiero zapuscilam sliczne moje loki, ktore potem sie oslabily po miesiacach karmienia. W kryzysowym momencie je dosc duzo podcielam, jakis rok temu, ale nie ma sensu jednak podtrzymywanie zludzen mych. Wiec tne i mam nadzieje, ze bede oddychac.

Slyszalam o VipRoomie, od Jerrego tez. Od jakiegos czasu mam Macka, na Kabatach:) ale jako ze moje wlosy sa krecone, a ciecie takich na krotko to nie lekka sprawa, a przyjaciolka, tez pokrecona, wlasnie sciela swoje w Garderobie (slyszalas?) i nie ma zadnych problemow z ukladaniem, w sumie nic z nimi nie musi robic , ani uklepywac odstajacych loczkow :) no to sie chyba skusze. Bo problem przy krotkich kreconych wlosach, ze od fryzjera wyjdziesz ok, ale samaich nie ogarniesz, loczki zaczynaja ozywac i odstawac :) a jak odrastaja to juz koszmar w ogole. No i wlasnie dlatego tne sie w Warszawie, bo w mym malym miasteczku niemieckim zaden fryzjer nie wzbudza we mnie zaufania, a jak napisalas - trza wybrac dobrego.

Ale se poplotkowalysmy :)
met [13.11.09/23:45]

a więc moja kochana

poplotkujmy se o tych włosach.
no więc jednym z powodów, dla kt ja ścięłam swoje, lata temu, było oczywiście po ciąży, że wyłażą, teraz, bo jakoś tak uschły, zrobiły sie sztywne, wiadomo, starość nie radość;]
i krótka fryzuta sprawiła, ajkbym zaczęła oddychać, serio.
qaleeeee

na dobre ścięcie wybierz dobrego fryza. ten nasz z jerrym na kabatach, polecam, taki leszek czajka, ale jeszcze przed szumem. zna się i umie. choć jest apodyktyczny:)